Nowa koszykarska era w Nowym Orleanie rozpoczęła się wraz z końcem pamiętnego lokautu, gdy to ówczesny komisarz ligi, David Stern, zablokował transfer Chrisa Paula do Los Angeles Lakers. Jeszcze-nie-Pelicans-a-Hornets nie spoczęli na laurach i szukali dalszej opcji wytransferowania swojego gwiazdora (za rok mógł zostać wolnym agentem i odejść z klubu, stąd ta cała afera), z którym byli od początku jego enbijejowskiej kariery. 14 grudnia 2011 dogadali się z LA Clippers i tym razem obyło się bez blokowania wymiany. Klub z Luizjany pozyskał obiecujących
Erica Gordona i Al-Farouq'a Aminu w pakiecie ze starzejącym się Chrisem Kamanem, niezastrzeżonym pierwszorundowym pickiem 2012 (ostatecznie był to 10 wybór - Austin Rivers), do kompletu otrzymując jeszcze dwa drugorundowe picki. Powiązane to wszystko było również z odejściem w tym samym czasie drugiego najlepszego gracza zespołu, Davida Westa, do Indiany Pacers (zrezygnował z ostatniego roku kontraktu wykorzystując Early Termination Option). Największym osiągnięciem starej ekipy było awansowanie do II rundy PO w 2008, gdzie odpadli po 7 meczach z San Antonio Spurs.